Kazanie Maryjne Bp. Kazimierza Gurdy - biskupa siedleckiego

W homilii 24 maja 2014 roku  Ksiądz Biskup podkreślił, że pragnie trwać wraz ze wszystkimi diecezjanami w niezłomnej wierze Maryi, w Jej zaufaniu do słowa pochodzącego od Boga.

- Dzisiejszy, sobotni dzień, poświęcony jest w liturgii, wspomnieniu Matki Bożej Wspomożycielki Wiernych. Liturgia przywołuje i urzeczywistnia Jej obecność, Jej bliskość i Jej wspomagającą opiekę dla wszystkich wiernych, dla tych, którzy stanowią wspólnotę Kościoła – nauczał bp Kazimierz Gurda. - W obecności Maryi i pod Jej matczyną, wspierającą opieką rozpoczynam moją biskupią posługę w Kościele Siedleckim i Jej opiece ten Kościół zawierzam. 

Matka Boża wybrała sobie w naszym siedleckim Kościele wiele miejsc na swą szczególną obecność i rozdawnictwo łask . Są to sanktuaria Jej poświęcone z których najbardziej znane to Kodeń i Leśna Podlaska. Obecność Maryi we wspólnocie Kościoła jest bardzo pożądana, bo związana jest zawsze z obecnością Jej Syna, naszego Boga i Pana, Jezusa Chrystusa. Ona zawsze jest przy Jezusie i w Jego Kościele. Jezus, Boży Syn, stał się człowiekiem i wszedł w nasze ludzkie życie dzięki Jej „fiat", jak mówi nam odczytana Ewangelia. A św. Paweł bardzo precyzyjnie w liście do Efezjan ukazuje to, co zostało dokonane przez Jezusa dla nas, dla naszego zbawienia. „To w Jezusie, z Maryi narodzonym, zostaliśmy wybrani, abyśmy byli święci i nieskalani przed obliczem Ojca Niebieskiego”. To dzięki Jezusowi dostąpiliśmy łaski bycia „umiłowanymi dziećmi Boga i rzeczywiście nimi jesteśmy”, jak to dopowie św. Jan. Dzięki Jezusowi została otwarta dla nas nowa, niczym przez nas nie zasłużona, przestrzeń bycia z Ojcem Niebieskim w duchowej bliskości i jedności. Co więcej, to dzięki Jezusowi został ukazany cel naszego życia, który św. Paweł określił w następującymi słowami: „my, którzy złożyliśmy naszą nadzieję w Jezusie, istniejemy ku chwale majestatu Boga” – kontynuował Ksiądz Biskup. 

To maryjne „fiat” otwarło przed człowiekiem i przed całym światem nowe perspektywy. To Jej „fiat” jest również słowem podanym przez Nią Kościołowi powszechnemu, każdemu Kościołowi lokalnemu, jakim jest diecezja i każdemu, kto do wspólnoty Kościoła należy. Tylko dzięki przyjęciu tego słowa Kościół wchodzi w ślady, które zostawiła Maryja, ślady prowadzące do Jezusa. To Jej „fiat”, które jest wyrazem chęci wypełnienia woli Boga, i wierności Bogu, staje się wzorem dla wszystkich, którzy otwarli swe serca na łaskę wiary. I wiemy, że nikt nie jest zdolny do wypełnienia woli Boga, bez wypowiedzenia własnego „fiat”. Żadna wspólnota kościelna, większa, czy mniejsza, parafia, czy Kościół diecezjalny, nie wypełni pomyślnie swego zadania jeśli nie będzie chciała pełnić woli Boga, i nie będzie jej pełnić tak, ja to czyniła Maryja. Czyli w całkowitym zaufaniu Bogu i Jego słowu. Chciałbym, drodzy diecezjanie trwać razem z wami w tej niezłomnej wierze Maryi, w Jej zaufaniu do słowa pochodzącego od Boga. Trwać zawsze. Zarówno w czasach, gdy wyznawanie wiary przychodzi łatwo i nic nie kosztuje, jak i w czasach, gdy przyznanie się do Jezusa, jako swego Pana i Mistrza powoduje cierpienie duchowe czy fizyczne. Historia naszego Kościoła jest nasycona wieloma świadectwami wierności Jezusowi i trwania zawsze, przy Jezusie, na wzór Maryi. 

Wielu jest w tym Kościele męczenników za wiarę. Należą do nich oczywiście Męczennicy z Pratulina, bł. Wincenty Lewoniuk i jego 12 towarzyszy, którzy za wierność Jezusowi i za wierność Ojcu Świętemu, oddali swe życie. Zapewne z tego ducha, przed trzydziestu laty, wyrośli obrońcy krzyża w szkole w Miętnem. Kościół siedlecki w tej chwalebnej tradycji naznaczonej wiernością Bogu trwa, w niej się zakorzenił i z niej czerpie życiodajne korzenie. Powtarzamy dzisiaj maryjne „fiat”, by wyrazić naszą gotowość, do powiedzenia Bogu „tak” w każdej sytuacji, którą będzie naznaczona nasza historia – artykułował Pasterz Kościoła Siedleckiego. 

- Dzisiaj, każde stanięcie po stronie Boga, po stronie prawdy zapisanej w Ewangelii wiąże się czasem ze społecznym odrzuceniem, czy z ośmieszeniem w swym środowisku. Jak bardzo potrzeba jest dzisiaj tej maryjnej postawy zawartej w słowie „fiat”, by wbrew wszystkim trudnościom zaufać Bogu. Liczę na to, że ta maryjna postawa gotowości pełnienia woli Boga w swym życiu, będzie charakteryzować prezbiterium Kościoła siedleckiego, wszystkie osoby życia konsekrowanego, osoby należące do wspólnot i ruchów kościelnych i nasze rodziny. Jak odpowiednia jest droga maryjnego zawierzenia dla księży, osób konsekrowanych, osób należących do wspólnot kościelnych i dla rodzin, pokazują nam Sługa Boży Stefan kard. Wyszyński i św. Jan Paweł II. „Cały Twój Maryjo, w pełnieniu woli Boga”, mówił św. Jan Paweł II, a Sługa Boży Prymas Tysiąclecia w 1980 roku, w 34 rocznice święceń biskupich powiedział; że w swym życiu pragnął, aby wszystko było „Per Mariam - Soli Deo”, - „Przez Marię ku chwale Boga w Trójcy Świętej Jedynego”. Pragnę z całym prezbiterium Kościoła Siedleckiego, z kapłanami steranymi pracą, z chorymi i cierpiącymi, z kapłanami ciężko pracującymi na różnych odcinkach diecezjalnej posługi, pełnić Pasterską posługę. Nie zapominam o tych, którzy jako diakoni czy alumni przygotowują się do kapłaństwa. Niech umiłowanie kapłaństwa jednoczy nas i uodparnia na ciągłe napaści i zakusy wrogich sił. W naszym posługiwaniu stawiajmy na pierwszym miejscu Boga. Bo tylko wtedy kiedy służy się Bogu, służy się jednocześnie człowiekowi. Tylko służąc Bogu jako biskup, prezbiter, diakon jestem zdolny budować jedność wspólnoty do której należę. A tą wspólnotą jest nasz siedlecki Kościół. Obyśmy potrafili podołać zadaniom, które dzisiaj przed nami stawia Bóg – nauczał Pasterz Kościoła Siedleckiego.

Pragnąłbym, by ruchy, stowarzyszenia i grupy modlitewne, naśladowały Maryję w Jej wierności wspólnocie Apostołów i uczniów. Maryja po Wniebowstąpieniu Jezusa trwała w wraz z Apostołami i uczniami na modlitwie w wieczerniku w oczekiwaniu na Ducha Świętego. Przyjęła Go wraz z całą pierwszą wspólnotą Kościoła. Duch Święty został dany Kościołowi, aby prowadził Go do coraz głębszego poznania Jezusa Chrystusa, do coraz lepszego zrozumienia Bożego słowa zapisanego w Starym i Nowym Testamencie, i aby tworzył z uczniów wspólnotę. Niech ruchy stowarzyszenia i grupy modlitewne powstałe z inspiracji tegoż Ducha, skupiające dzieci, młodzież i małżeństwa, odkrywając wielką wartość życia w bliskości z Jezusem i w jedności ze wspólnotą Kościoła, będą zaczynem nowej ewangelizacji; niech będą zaczynem duchowej świeżości i prawdziwej odnowy Kościoła. Bardzo pragnę, by duchowością maryjną były przepełnione rodziny naszej diecezji. By miłość i wierność Bogu na wzór Maryi i św. Józefa przepełniały serca żon i mężów, matek i ojców. Niech macierzyństwo i ojcostwo w dalszym ciągu będą pierwszym i najważniejszym powołaniem małżonków. Oby troska Maryi i Józefa o Jezusa mieszkającego z nimi w nazaretańskim domu, uwrażliwiała naszych rodziców, ojców i matki, na wychowanie swych dzieci. By potrafili docenić wartość chrześcijańskiego wychowania; by byli przekonani o jego niezaprzeczalnej wartości i nowoczesności; by nie ulegli pokusie pozostawienia swych ochrzczonych dzieci na zagubienie się w labiryncie współczesnych ideologii, które odrzuciły prawdę o człowieku. 

Przekaz wiary w Jezusa, miłość do wspólnoty Kościoła w sposób najbardziej wiarygodny może być dokonany tylko w rodzinie, przede wszystkim przez ojca i mamę. Maryjny klimat życia rodzinnego tworzony w oparciu o Jej miłość i dobroć, pozwoli naszym rodzinom przetrwać wszystkie trudności i obronić ewangeliczny model rodziny od zaplanowanego zniszczenia. Maryja dla nas wierzących w Jezusa, jest nie tylko niezastąpionym wzorem w naszych relacjach do Boga i relacjach w naszych wspólnotach, ale także naszą wspomożycielką. Potrzebujemy Jej wspomożenia, potrzebujemy Jej pomocy. Nie jesteśmy samowystarczalni. Zdajemy sobie sprawę, że dzięki Jej wstawiennictwu nasz związek z Jezusem, staje się coraz mocniejszy, a przez to nasze życie zachowuje sens. Dzięki tej jedności z Jezusem wypełnimy, wszyscy ten cel naszego życia, o którym przypomniał nam św. Paweł: że my istniejemy, że żyjemy, na chwałę Boga Ojca. Maryja żyła nie na własną chwałę, Ona żyła na chwałę Boga. Święci żyli i żyją na chwałę Boga. Wspomniani na początku tego rozważania Sługa Boży, kard. Stefan Wyszyński i św. Jan Paweł II zawierzyli swe życie Maryi, Jej się oddali. Oni szli Jej drogą, pozwolili się Jej prowadzić, na Jej wzór trwali z jedności z Jezusem. Stali się dzięki temu wspaniałymi ludźmi. Miejmy odwagę iść tą samą drogą – apelował Biskup Siedlecki. - Maryjo, Wspomożycielko Wiernych, Tobie, Twojej trosce, zawierzam dzisiaj siebie, moje posługiwanie i Siedlecki Kościół. Wszystkich, którzy do Niego należą, wszystkich kapłanów, kleryków, osoby życia konsekrowanego, osoby starsze i chore, rodziców dzieci i młodzież. Tobie zawierzam naszą przyszłość. W Tobie pokładam nadzieję i jestem pewny, że Twojej opieki, Twojego wstawiennictwa się nie zawiedziemy – zakończył Ksiądz Biskup. 


« powrót
2144777 odwiedzin od 14 października 2013                                           1999-2020 © MATinternet Zakopane :: Powered by MATcms