JUBILEUSZ 50 - LECIA KORONACJI CUDOWNEGO OBRAZU MATKI BOŻEJ LEŚNIAŃSKIEJ

O Matko Najświętsza ratuj naszą wiarę

O Matko Najświętsza, w tym tu Obrazie od ponad trzech wieków słynąca, oto przychodzę do Ciebie, klękam przed Tobą, wznoszę do Ciebie oczy i serce moje, oddaję się Tobie na własność. Ty o Matko Cudowna, otul mnie płaszczem swej Opieki, bądź mi zawsze Matką. Polecam Ci moją duszę i ciało, ratuj mnie we wszystkich niebezpieczeństwach, pocieszaj w smutkach, wspomagaj we wszystkich potrzebach. Dziś dziękuję za dotychczasową opiekę i usilnie Cię proszę o dalszą opiekę, a szczególnie o ....................................... Tyle cudów zdziałałaś w tym miejscu przez siebie wybranym, tylu nieszczęśliwych chorych uleczyłaś, tylu strapionym i uciśnionym otarłaś łzy i wlałaś w zbolałe serca balsam pociechy. Przeto i ja mam tę błogą nadzieję, że mnie nie opuścisz w tym ciężkim strapieniu, ale owszem, jako Matka litościwa, Pocieszycielka strapionych i Ucieczka grzeszników przyjmiesz mnie pod swoją opiekę. O Matko Boska Cudowna, pokaż swoją potęgę, udziel mi Twojej pomocy o Matko Boska Leśniańska, Matko Łaskawa, Matko Miłosierdzia, zlituj się. Bądź mi Matką i Królową przez całe życie, bądź mi Matką osobliwie w godzinę śmierci, a ja chwalić będę, wielbić i kochać będę na wieki wieków. A m e n . 

UROCZYSTOŚĆ JUBILEUSZOWA 50-LECIA KORONACJI CUDOWNEGO OBRAZU MATKI BOŻEJ LEŚNIAŃSKIEJ 14-18 SIERPNIA 2013 R.

 

14 sierpnia- środa

17.00- Powitanie pieszych pielgrzymek

18.00- Msza św. w Bazylice Leśniańskiej pod przewodnictwem konfratra Zakonu Paulinów Ks. Infułata Kazimierza Kroszniewicza

21.00- Apel Jasnogórski w Bazylice Leśniańskiej

21.30- Procesja Maryjna ze świecami

24.00- Pasterka Maryjna o NMP Wniebowziętej pod przewodnictwem Przeora i Kustosza Sanktuarium Leśniańskiego O. Jana Tyburczego

15 sierpnia- czwartek

7.00- Godzinki o Niepokalanym Poczęciu NMP

7.30- Msza św. w Bazylice Leśniańskiej pod przewodnictwem O. dra Mieczysława Łacka

9.30- Msza św. w Bazylice Leśniańskiej pod przewodnictwem O. Leszka Wielgosa

12.00- Msza św. jubileuszowa 50-lecia koronacji cudownego Obrazu Matki Bożej Leśniańskiej pod przewodnictwem J. E. Ks. Bpa prof. dra hab. Zbigniewa Kiernikowskiego- ordynariusza diecezji siedleckiej – plac św. Józefa

15.00- Koronka do Bożego Miłosierdzia

16.00- Msza św. w Bazylice Leśniańskiej

16 sierpnia- piątek

18.00- Msza św. w Bazylice Leśniańskiej pod przewodnictwem Ks. Kanonika dra Marka Paluszkiewicza

17 sierpnia- sobota

18.00- Msza św. w Bazylice Leśniańskiej pod przewodnictwem Najprzewielebniejszego Generała Zakonu Świętego Pawła

Pierwszego Pustelnika Ojca Izydora Matuszewskiego

18 sierpnia- niedziela

11.30- Przyjazd relikwii błogosławionego Jana Pawła II oraz Msza św. dziękczynna w 50 rocznicę koronacji cudownego Obrazu Matki Bożej Leśniańskiej pod przewodnictwem J.E. Ks. Bpa dra Piotra Sawczuka

Zapraszają Paulini

JUBILEUSZ 50 - LECIA KORONACJI

CUDOWNEGO OBRAZU MATKI BOŻEJ LEŚNIAŃSKIEJ

1963 - 2013

 

W sierpniu 2013 roku będziemy obchodzic 50-lecie koronacji Cudownego Obrazu  MB Leśniańskiej. Do tego Jubileuszu przygotowujemy sie przed 9 kolejnych miesięcy, począwszy od 26 grudnia 2012 roku. Kolejne spotkanie 26 dnia każdego miesiąca. W programie Nowenna o godz. 16.30 (17.30), a potem Msza sw o godz. 17.00 (18.00) z kazaniem maryjnym.

18 sierpnia 1963 r., kardynał Stefan Wyszyński - Prymas Polski, Metropolita Warszawski i gnieźnieński, dokonał uroczystej koronacji wizerunku leśniańskiej Matki wraz z kard. Karolem Wojtyła Metropolitą Krakowskim i biskupem podlaskim Ignacym Świrskim. Odbyło się to w obecności 12 biskupów i około 150 tys. wiernych. Natomiast w 1981 r. zatwierdzono formularz mszalny dla sanktuarium i nadanie Matce Bożej nowego tytułu: Matka Jedności i Wiary. W 1984 r. leśniański kościół został podniesiony do rangi bazyliki mniejszej.

 

 26 lutego 2013 

 

STACJA I: AIN KARIM:

 

Maryja pielgrzymuje do Ain Karim do św. Elżbiety –

 

Maryja Przewodniczką w niesieniu pomocy bliźniemu!

 

(Ain Karim 7 km od Jerozolimy)

„W tym czasie Maryja wybrała się i poszła z pośpiechem w góry do pewnego miasta w pokoleniu Judy” (Łk 1,39). Dzisiejsze święto Nawiedzenia NMP kończące miesiąc maj, jest okazją do wyrażenia naszej wdzięczności Panu Bogu za dar Maryi, ale też do ponownego pogłębienia przesłania płynącego z niepowtarzalnego spotkania Maryi z Elżbietą w Ain Karim. Ewangelista Łukasz, wprowadzając nas w klimat Nazaretu i Ain Karim, ukazuje wspaniałe Niewiasty, które pozostają dla nas wzorem słuchania Boga i wyrażania zgody na Jego działanie. Przeżywając tajemnicę Nawiedzenia, pragniemy dziś na nowo pochylić się nad pokornym „fiat” Maryi i towarzyszyć Jej w drodze do Ain Karim, do domu Elżbiety i Zachariasza. Napełniona Duchem Świętym Maryja, z sercem pełnym wdzięczności, wybrała się pośpiesznie do pewnego miasta w pokoleniu Judy położonego u podnóża wzgórza, aby z potrzeby serca podzielić się z krewną Elżbietą swoim szczęściem, że została wybrana na Matkę Syna Bożego.

 

Zapominając o sobie i swoich problemach, nie lękając się trudu drogi i niebezpieczeństw, Maryja udała się do Elżbiety, aby zanieść jej pełne wiary i miłości pozdrowienie. Po cudownej interwencji Boga nie zamknęła się w sobie, ale otrzymanym darem dzieliła się z innymi. Oddała do dyspozycji Boga wszystkie swe siły i zdolności, aby odpowiedzialnie realizować słowa, które wypowiedziała: „niech mi się stanie”. Słusznie też Elżbieta widząc niezachwianą wiarę Maryi nazywa Ją błogosławioną. Jak zauważa bł. Jan Paweł II: „Elżbieta w swym pozdrowieniu dwukrotnie nazwała Maryję błogosławioną: naprzód ze względu na „owoc Jej łona”, następnie zaś — ze względu na Jej wiarę (por. Łk 1, 42. 45). Oba te błogosławieństwa nawiązywały bezpośrednio do momentu zwiastowania. I oto teraz, przy nawiedzeniu, gdy pozdrowienie Elżbiety daje świadectwo tamtego przełomowego momentu, wiara Maryi odsłania się na nowo — i na nowo się wyraża” (RM 36).

 

Maryja, zapominając o trudzie przebytej drogi do Ain Karim, z radością wyśpiewała hymn uwielbienia Boga za wielkie rzeczy, które Jej uczynił. Ani na chwilę nie zwątpiła Ona w sens zbawczego planu Boga. Przykład głębokiej wiary Maryi przynagla także nas do wiernego i radosnego wysławiania Boga, dziękczynienia za Jego nieustanną obecność i działanie w naszym Zgromadzeniu oraz w życiu każdej z nas. Matka Jezusa zachęca nas do wiernej kontynuacji raz obranej drogi powołania zakonnego, a na niej do wzrastania w wierze, nadziei i miłości. Tam gdzie jest prawdziwa miłość – musi być i ofiara, tam gdzie wędrówka – muszą być i przeszkody, tam, gdzie radość - często nieodłącznym towarzyszem jest też cierpienie. Nasza droga wiary tak w życiu zakonnym, jak też rodzinnym nie jest łatwa, często jest trudna i długa, nie brakuje na niej chwil radosnych i smutnych, świateł i cieni, dni jasnych i ciemnych. Jednak na tej drodze nigdy nie jesteśmy same, zawsze jest z nami Pan, który nas nawiedza, umacnia w wierze i otwiera nasze usta oraz serce.

 

To co wydarzyło się w domu Elżbiety i Zachariasza, często znajduje odzwierciedlenie w przeżywanej przez nas rzeczywistości. Przykład Maryi zachęca nas „do wędrowania”, do wytrwałego podążania drogą powołania, nie zadawalania się płytkimi, życiowymi celami lansowanymi przez świat, wartościami często spłycającymi ideały służenia Panu Bogu i bliźnim, wręcz ośmieszającymi wartości chrześcijańskie. Nasze życie przypomina wędrówkę pod górę, która wymaga wysiłku, zapierania się siebie, wytrwałości, nieustannego spoglądania ku celowi naszego pielgrzymowania. Wędrując po górach nie można sobie pozwolić „na skróty”, trzeba iść wyznaczonym szlakiem, być konsekwentnym i odważnym. Podobnie w naszym codziennym życiu zakonnym, czy rodzinnym ważna jest wierność Panu Bogu w małych i większych sprawach, wierność złożonym ślubom, czy przyrzeczeniom. Powinniśmy trwać na podjętej drodze pomimo zniechęcenia czy pokus łatwiejszego i atrakcyjniejszego życia.

 

Tam gdzie Chrystus - w hierarchii wartości - zostaje odsunięty na dalszy plan, tam pojawiają się pokusy porzucania obranej drogi, a niekiedy w imię dorobku życiowego, zasłużonego wieku, urzędu i innych - dyspensowania się od wymagań życia zakonnego. Maryja uczy nas, że sprawy Boże wymagają nieustannego weryfikowania drogi, którą podążamy, rozpoczynania od nowa, wytrwałości, zapominania o sobie, przekreślania swoich wizji, aby mógł przez nas działać sam Chrystus. Dlatego w momentach zwątpień, przeżywanych trudności, prób, ważne jest aby nie zabrakło nam odwagi do kroczenia po drodze szczególnie dla nas trudnej i niezrozumiałej. Za przykładem Maryi, starajmy się w duchu posłuszeństwa Bogu i Jego Woli podejmować posługę dla Królestwa Bożego na ziemi. Z radością wnośmy w każde miejsce naszego posługiwania nadzieję i dajmy świadectwo o obecności Chrystusa wśród nas tak, jak to czyniła nasza Patronka św. Elżbieta, Założycielki, a także liczne zastępy Sióstr, które poprzedziły nas w tej wędrówce wiary i dziś cieszą się radością życia blisko Boga.

 

Życzymy sobie nawzajem, aby Maryja Matka Nadziei, towarzyszyła i pomagała nam na drodze do „Ain Karim” naszego życia i posługiwania. Uwielbiajmy Boga naszym życiem wierząc, że On kocha nas nieskończenie i nic nie może nas odłączyć od miłości Chrystusowej. Uczmy się od Maryi oraz od św. Elżbiety spoglądać na wszystko i wszystkich z Bożej perspektywy.

 

Litania do Imienia Maryi

Kyrie elejson, Chryste elejson, Kyrie elejson.
Chryste usłysz nas, Chryste wysłuchaj nas.
Ojcze z nieba Boże - zmiłuj się nad nami.
Synu Odkupicielu świata Boże - zmiłuj się nad nami.
Duchu Święty Boże - zmiłuj się nad nami.
Święta Trójco, Jedyny Boże - zmiłuj się nad nami.
 
Maryjo, której Imię od wieków przez Boga jest wybrane, módl się na nami
Maryjo, której Imię przybliżają starotestamentalne symbole i figury
Maryjo, której Imię znaczy: Bóg z rodzaju mego,
Maryjo, której Imię wskazuje na królewską i macierzyńską godność
Maryjo, której Imię stało się źródłem wielorakich łask dla ludzkości
Maryjo, której Imię objawia światu wszechmoc i dobroć Bożą,
Maryjo, której Imię zwiastuje grzesznikom Boże miłosierdzie,
Maryjo, której Imię wielbi niebo, ziemia i całe stworzenie,
Maryjo, której Imię przewyższa imiona patriarchów i proroków,
Maryjo, której Imię jest świętsze od imion wszystkich Świętych,
Maryjo, której Imię rodzice Joachim i Anna zawsze szanowali,
Maryjo, której Imię Archanioł Gabriel z miłością pozdrowił,
Maryjo, której Imię Święty Józef z pokorą wymawiał,
Maryjo, której Imię wzbudziło radość w sercu krewnej Elżbiety,
Maryjo, której Imię sam Jezus czcił i wysławiał,
Maryjo, której Imię błogosławią ludzie dobrej woli,
Maryjo, której Imię adorują w niebie aniołowie i święci,
Maryjo, której Imię poraża złe moce i duchy piekielne,
Maryjo, której Imię jest drogowskazem na ścieżkach zbawienia,
Maryjo, której Imię umacnia wiarę wątpiących,
Maryjo, której Imię przywraca nadzieję zrozpaczonym,
Maryjo, której Imię uczy pięknej miłości i ofiarnej służby. 
 
Dla Imienia Maryi, przepuść nam Panie.
Dla Imienia Maryi, wysłuchaj nas Panie.
Dla Imienia Maryi, zmiłuj się nad nami Panie.
 
Dla Imienia Maryi, w chwilach pokus i załamań, ratuj nas Panie
Dla Imienia Maryi, w chwilach niepowodzeń i porażek,
Dla Imienia Maryi, w czasach cierpień i udręk,
Dla Imienia Maryi, w stanach duchowych lenistwa i bezczynności,
Dla Imienia Maryi, w okresach prób i doświadczeń,
Dla Imienia Maryi, w każdym momencie życia naszego,
Dla Imienia Maryi, w godzinie śmierci naszej,
Dla Imienia Maryi, od nieposłuszeństwa natchnieniom i woli Bożej, zachowaj nas Panie
Dla Imienia Maryi, od marnotrawienia łaski Bożej,
Dla Imienia Maryi, od lekceważenia łaski Bożej,
Dla Imienia Maryi, od fałszywego pojmowania wolności,
Dla Imienia Maryi, od wad, nałogów i złych skłonności,
Dla Imienia Maryi, od pożądliwości ciała, oczu i pychy żywota,
Dla Imienia Maryi, od wszelkiego zła i przeciwności losu. 
 
V. Módl się za nami Maryjo, Matko Jezusa Chrystusa.
R. Abyśmy przez chwalę Twojego Imienia oddawali cześć samemu Bogu.
 

Módlmy się: Wszechmogący Boże, Panie nieba i ziemi, który wzywasz każdego człowieka po imieniu do realizacji wyznaczonego mu przez Ciebie powołania życiowego, spraw prosimy, aby Imię Maryi nie tylko było powszechnie czczone i szanowane na całej ziemi, ale także byśmy w tym Imieniu znajdowali zawsze siłę i oparcie oraz skuteczną pomoc w naszej doczesnej pielgrzymce do niebieskiej ojczyzny. Przez Chrystusa Pana naszego. Amen.

 

 

 

 26 marca 2013

 

STACJA II: BETLEJEM:

 

Maryja pielgrzymuje do Betlejem by zrodzić Jezusa –

 

Maryja Przewodniczką w nie zrażaniu się do ludzi gdy odrzucają Cię…

 

Wyobrażę sobie, jak aniołowie z nieba podziwiali maleńką dziecinę, Marię. Prosić będę o radość, ufność i miłość.

Najświętsza Panna otrzymała wraz z łaską pełnię rozumu. Jako maleńka dziecina z radością oddawała Bogu całą  swoją istotę. Miłość Boża w sercu  Matki najświętszej zaczęła żyć od pierwszej chwili istnienia, aby rosnąć z Nią, pomnażać Jej zasługi, dodawać blasku Jej postaci i zachwycać aniołów.

 

1. Urodziny Królowej, pani i Matki obchodzą poddani i dzieci, oddając się przede wszystkim uczuciu radości. Co za szczęście powinno powstać w mojej duszy na wspomnienie triumfu Matki mej Niebieskiej – tego dnia, który światu całemu przyniósł szczęście. Oddam się uczuciu radości i wdzięczności ku Panu Bogu za to, że dał nam Matkę i taką Matkę! Aniołowie cieszą się wraz z ziemią, witając swoją Królową, ziemia cieszy się, bo Jej dzieci zyskały Matkę, która ich nigdy nie opuści, dusze w otchłani cieszą się, że przyjdzie prędko przez Nią wybawienie.

 

2. Pozdrowię Najświętszą Panienkę jako moją Matkę i pomyślę, jakie dary otrzymała od Boga i jak Ja mamy naśladować.

 

Matka Najświętsza jako stworzenie otrzymała od Boga niezrównane dary. Piękność Jej duszy, świętość przez łaskę i miłość zachwycała Aniołów. I mnie stwarzając, Bóg, choć nie obdarzył wyjątkowymi przywilejami, przeznaczył jednak do wzniosłego celu: aby służyć Mu wiernie, tu na ziemi, korzystając z odebranych od Niego darów, poznawał Go rozumem, ukochał sercem, skłonił swą wolę do spełnienia myśli Bożej. Nie żyję tu na ziemi po to tylko bym jadł, spał, odpoczywał, po to by zasłynąć talentem czy nauką. Są to rzeczy potrzebne, ale dla życia ziemskiego. Mój cel jest wyższy, doczesnych darów mam tak używać, aby zasłużyć sobie na niebo, na trwałe szczęście w wieczności.  Jak dotychczas żyłem? Czy staram się modlić, czytać ksiązki religijne, rozmyślać o wiecznych prawdach, o duszy i o tym, co jej pomoże, a co jej zaszkodzi w drodze do wieczności? Czy poznałem już trochę więcej   dobroci, miłości Boga i czy Go więcej pokochałem? Czy unikam grzechu, staram się spełniać przykazania Boże? Bóg miał myśl stwarzając mnie. Jego plany zmierzają do mojego szczęścia. Ale choć stworzył mnie beze mnie, to beze mnie mnie nie zbawi. Życie moje ma wartość przed Bogiem o tyle, o ile dusza moja jest w stanie łaski poświęcającej. Wtedy jestem dzieckiem Bożym i dziedzicem Królestwa Niebieskiego. Każdy mój dobry uczynek ma zasługę  w niebie. Ile takich dni życia mogę policzyć, w których byłem wierny Bogu?

 

Dziś w święto Narodzenia Twego, Najświętsza Matko, i ja chcę zacząć nowe życie. Przyjmę Komunię, aby siłą łaski przyszła mi z pomocą. A Ty, o dobra Matko, wstaw się za mną. Od dziś zacznę pracować nad swoją duszą, nad wyrobieniem w sobie charakteru.

 

P o s t a n o w i e n i e

 

W tym celu będę gorliwie co dzień odprawiać rachunek sumienia, aby pilnie czuwać nad sobą.

 

M o d l i t w a

 

Najsłodsza, najmilsza moja Królowo! Jakże wielka ufnością natchnąć mogą słowa św. Bernarda tych, którzy uciekają się do Ciebie! Powiada on, że nie patrzysz na liczbę zasług tych, którzy Cię wzywają, ale wspomagasz bez wyjątku wszystkich, uciekających się do Ciebie. Ponieważ więc miłościwym okiem spoglądasz na mnie, wzywającego Twej pomocy, toteż słuchaj, o co Cię proszę!

Patrz oto jestem nędznym grzesznikiem, który zasłużył na piekło, ale chcę się poprawić, chcę miłować Boga, którego tyle razy obrażałem. Oddaję się  Twojej służbie, ale Ty wspomóż mnie, Mario, należę do Ciebie. Ratuj mnie!

 

Módlmy się: Prosimy Cię, Panie Boże, za przyczyną Błogosławionej i Chwalebnej Bożej Rodzicielki Maryi wraz ze wszystkimi świętymi, ochraniaj nasz dom i nasz zakon od wszelkich przeciwności oraz osłaniaj łaskawie od zasadzek wrogów. Przez Chrystusa Pana naszego. Amen.

 

  

Litania do Najświętszej Maryi Panny
(Dominikańska)

Kyrie elejson, Chryste elejson, Kyrie elejson.
Chryste usłysz nas, Chryste wysłuchaj nas.
Ojcze z nieba Boże - zmiłuj się nad nami.
Synu Odkupicielu świata Boże - zmiłuj się nad nami.
Duchu Święty Boże - zmiłuj się nad nami.
Święta Trójco, Jedyny Boże - zmiłuj się nad nad nami.

 
Święta Maryjo, nieszczęśliwych nadziejo i utrapionych słodkie pocieszenie, módl się na nami
Najświętsza Matko Chrystusa,
Bogurodzico Dziewico,
Najczystsza z Matek,
Matko nienaruszona,
Ze wszystkich dziewic najpierwsza,
Zawsze Dziewico,
Łaski Bożej pełna,
Córo Króla wiekuistego,
Matko i Oblubienico Chrystusa,
Świątynio Ducha Świętego,
Święta Maryjo, niebios Królowo,
Pani Aniołów,
Drabino do Boga,
Bramo Raju,
Matko nasza i Pani,
Prawdziwa nadziejo nasza,
Matko nasza,
Zaufanie wszystkich wierzących,
Święta Maryjo, pełna miłości Boga,
Władczyni nasza,
Źródło słodyczy,
Matko miłosierdzia,
Matko Księcia nad wiekami,
Matko rządząca najszczerzej,
Matko głęboko wierząca,
Zmartwychwstanie nasze,
Święta Maryjo, wszelkiego stworzenia odnowienie,
Światła wiekuistego Rodzico,
Któraś nosiła Stwórcę wszechświata,
W której Słowo Ciałem się stało,
Komnato skarbu Bożego,
Rodzicielko Sprawcy wszechrzeczy,
Tajemnic Bożych Powiernico,
Wybawicielko nasza prawdziwa,
Święta Maryjo, skarbie wierzących,
Najpiękniejsza Pani,
Tęczo pełna radości,
Matko prawdziwego wesela,
Drogo nasza do Pana,
Orędowniczko nasza,
Święta Maryjo, gwiazdo na niebie najjaśniejsza,
Nad księżyc światlejsza,
Blaskiem słońce przyćmiewająca,
Matko Boga wiekuistego,
Święta Maryjo, która rozpraszasz ciemności wiecznej nocy,
Która niweczysz wyrok naszego potępienia,
Źródło prawdziwej mądrości,
Światło rzetelnej nauki,
Radości nasza bezcenna,
Upragniona nagrodo,
Pożądanie wzgórz wiekuistych,
Zwierciadło, w którym Boga oglądamy,
Nad wszystkich świętych święta,
Wszelkiej chwały najgodniejsza,
Święta Maryjo, najłaskawsza Pani,
Pocieszycielko szukających u Ciebie schronienia,
Dobroci pełna,
We wszelką słodycz obfitująca,
Wspaniałości Aniołów,
Kwiecie Patriarchów,
Pokoro Proroków,
Skarbie Apostołów,
Chwało Męczenników,
Chlubo kapłanów,
Ozdobo dziewic,
Lilio czystości,
Święta Maryjo, między niewiastami błogosławiona,
Ratunku zagubionych,
Sławo sprawiedliwych,
W Boże zamysły wtajemniczona,
Ze wszystkich kobiet najświętsza,
Najjaśniejsza Pani,
Perło Boskiego Oblubieńca,
Święta Maryjo, Pałacu Chrystusowy,
Panno niepokalana,
Świątynio Pańska,
Chwało Jerozolimy,
Radości Izraela,
Córo Boża,
Najukochańsza Oblubienico Chrystusa,
Gwiazdo morza,
Święta Maryjo, wyciągnij rękę Twoją i dotknij serc naszych, aby oświecić i wybawić nas grzeszników,
Diademie na głowie Najwyższego Króla,
Czci najgodniejsza,
Pełna wszelkiej słodyczy,
Zasługo na życie wieczne,
Bramo Królestwa Bożego,
Bramo zamknięta, a dla nas otwarta, przez którą wchodzimy do Pana,
Różo, która wiecznie kwitniesz,
Kosztowniejsza od całego świata,
Ponad skarb wszelki upragniona,
Nad niebo wyższa,
Od Aniołów czystsza,
Wesele Archaniołów,
Wszystkich świętych rozradowanie,
Czci i chwało, sławo i ufność nasza. 
 
Maryjo, Córo Boża - wejrzyj na nas.
Maryjo, Córo Joachima - kochaj nas.
Maryjo, Córo Anny - daj nam spocząć po smutkach wygnania.

 

 

 

26 kwietnia 2013

 

Stacja III – EGIPT:

 

Maryja ucieka do Egiptu przed Herodem.

 

Maryja jest naszą Przewodniczką w zawierzeniu bezgranicznie

 

Bożej Opatrzności.

 

Herod wiedząc od Mędrców o narodzeniu Mesjasza w Betlejem, postanowił Go zamordować. Bóg jednak cudownie uchronił od przedwczesnej śmierci Najświętszą Dziecinę. Oto Anioł Pański ukazał się we śnie Józefowi, mówiąc: „Wstań, weźmij Dziecię i Matkę Jego, a uciekaj do Egiptu i bądź tam, aż ci powiem. Albowiem Herod szukać będzie Dziecięcia, ab je zatracił”. Józef wstawszy, wziął Dziecię i Matkę  jego w nocy i uszedł do Egiptu. Najświętsza Rodzina pozostawała tam aż do śmierci Heroda.

 

1. Ciężko było zapewne Najświętszej Panience opuszczać ojczyznę i Dom rodzinny, aby uciekać przed prześladowaniem. My Polacy przeżywaliśmy to nie raz w naszych dziejach i choćby z czasów ostatniej wojny dobrze to znamy. Zostawia się wszystko, a uchodzi tylko z życiem. Jaki żal serce ściska, gdy pomyśli się o tym co się zostawiło, w niepewności, czy będzie można jeszcze kiedyś powrócić?...

2. Trudy podróży Najświętszej  Panienki były wielkie. Ubóstwo dało się bardzo odczuć. Środki komunikacji (drogę odbywało się częściowo pieszo, częściowo na osiołku) nie umniejszały zmęczenia. Pan Jezus już jako Dziecko cierpieć chciał za nas.

A po przybyciu do Egiptu same obce twarze, nieufne spojrzenia, trudności znalezienia pracy, to wszystko było cierpieniem.

Nasze życie całe jest podróżą. Jeżeli trudy, niewygody, braki, zbytnio nam dokuczają, pamiętajmy, że to tylko od czasu do czasu, że cierpienie ma wielką wartość przed Bogiem, jeżeli sam Zbawca na ziemi je obrał i że, byleśmy w cierpliwości z drogi Bożej nie zboczyli – dojdziemy do przystani.

 

3. Pomimo ciężkich warunków materialnych św. Józef i Najświętsza Panna nie narzekają, nie skarżą się, ale z wiarą spoglądają w niebo, że dobry Bóg czuwa nad nimi w swej Opatrzności – z ufnością, że nie da zginąć. Tajemnicą ich było to, że mieli Jezusa.

I my powinniśmy mieć Jezusa w duszy, w modlitwie u stóp Tabernakulum czerpać siłę do cierpienia i być zadowolonym z tego, co Bóg daje. Nie zazdrośćmy tym, którzy mają więcej, nie raz wśród bogactwa rodzi się inne większe nieszczęście w duszy, choć ukryte, nie prowadźmy życia nad stan, ale poprzestańmy na małym, starajmy się wytworzyć dokoła siebie Boża atmosferę wzajemnej miłości, pogody, dobrego słowa, a Bóg nas z pewnością nie opuści, ale udzieli siły, byśmy mogli przetrwać złą dolę.

 

P o s t a n o w i e n i e

O swoich osobistych przykrościach będę mówił tylko z Bogiem, starając się na zewnątrz zachować pogodę i spokój.

 

M o d l i t w a

Udziel mi o dobry Boże i Ty Najmilsza Matko moja tej łaski, aby droga mojego życia, jakakolwiek ona jest, zawiodła mnie do wiecznego szczęścia.

 

Litania do Matki Boskiej Nieustającej Pomocy

Kyrie elejson, Chryste elejson, Kyrie elejson.
Chryste usłysz nas, Chryste wysłuchaj nas.
Ojcze z nieba Boże - zmiłuj się nad nami.
Synu Odkupicielu świata Boże - zmiłuj się nad nami.
Duchu Święty Boże - zmiłuj się nad nami.
Święta Trójco, Jedyny Boże - zmiłuj się nad nami.
 
Święta i Niepokalana Dziewico Maryjo, udziel nam Twojej nieustającej pomocy
Matko Boska
Matko Miłosierdzia
Tronie Łaski Bożej
Pośredniczko naszego zbawienia
Arko wiecznego pokoju
Wsparcie w naszych nieszczęściach
Podporo Kościoła
Siło naszej wiary
Potęgo niezwyciężona dla piekła
Twierdzo uzbrojona dla naszej obrony
Przewodniczko chrześcijan
Miłośniczko serc czystych
Kotwico naszej nadziei
Ucieczko uciśnionych
Pocieszycielko utrapionych
Obrończyni grzeszników
Porcie rozbitków
Nadziejo zrozpaczonych
Opiekunko rodzin
Strażniczko młodzieży
Podporo wdów
Matko sierot
Zbawienie umierających
Pani naszych losów
Bramo do przybytków niebieskich
Królowo nieba i ziemi
 
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, przepuść nam, Panie.
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, wysłuchaj nas, Panie.
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, zmiłuj się nad nami.
 
 
K. O Maryjo, udziel nam Twej nieustającej pomocy.
W. I uczyń nas godnymi zbawiennych jej skutków.

 

Módlmy się: Niepokalana Dziewico, która swymi licznymi dobrodziejstwami wzbudziłaś naszą ufność w Twoją nieustającą pomoc, otaczaj nas swoją dobrocią. Wspieraj Kościół święty, zachowaj i umacniaj wiarę wśród narodów katolickich, obudź ducha chrześcijańskiego w rodzinach, wspieraj siły pracujących, dodawaj odwagi cierpiącym i otwórz bramy nieba dla umierających, bądź naszą ucieczką we wszystkich chwilach życia i uwolnij nas od grzechu. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.

 

 

26 maja 2013

 

Stacja IV – JEROZOLIMA:

 

Maryja pielgrzymuje do Jerozolimy by ofiarować Jezusa

 

w świątyni.

 

Maryja jest naszą Przewodniczką w oddawaniu się Bogu i szukaniu Go

 

gdy Go zgubimy.

 

Litania zawierzenia Matce Bożej Fatimskiej

 

Matko Odkupiciela
Gwiazdo morska, do nieba ścieżko najprościejsza,
Tyś jest przechodnią bramą do raju wiecznego...
racz podźwignąć, prosimy, lud upadający,
w grzechach swych uwikłany,
powstać z nich pragnący.
Dziś, zgromadzeni u Twoich stóp,
Matko Chrystusa i Matko Kościoła,
raz jeszcze zwracamy się do ciebie,
aby podziękować za wszystko
coś uczyniła w ciągu tych trudnych lat
dla Kościoła, dla każdego z nas
i dla całej ludzkości.
 
Powtarzamy: Dziękujemy Ci Pani Fatimska
 
Matko Chrystusowa i Matko Kościoła - Dziś jesteśmy tutaj, 
aby dziękować, żeś zawsze nas wysłuchiwała, że okazywałaś się Matką.
- Dziękujemy Ci Pani Fatimska
 
Matko Misyjnego Kościoła - Idącego drogami ziemi ku trzeciemu 
milenium chrześcijaństwa, dziękujemy Ci za Twoją wędrówkę z nami.
- Dziękujemy Ci Pani Fatimska
 
Matko ludzi - dziękujemy Ci za nieustanną opiekę, która pozwoliła 
nam uniknąć katastrof i nieodwracalnych zniszczeń, umożliwiła postęp i osiągnięcie 
nowoczesnych zdobyczy społecznych.
- Dziękujemy Ci Pani Fatimska
 
Matko narodów - dziękujemy Ci za niespodziewane przemiany, 
które przywróciły wiarę w przyszłość narodom nazbyt już długo 
pozostającym w ucisku i upokorzeniu.
- Dziękujemy Ci Pani Fatimska
 
Matko życia - dziękujemy Ci za liczne znaki mówiące o tym, 
że jesteś z nami, że chronisz nas przed złem i przed mocami śmierci.
- Dziękujemy Ci Pani Fatimska
 
Matko życia - dziękujemy Ci Ta to, że byłaś w szczególny sposób 13 maja 1981 r 
przy Janie Pawle II, który czuł przy Sobie Twoją opiekuńczą obecność.
- Dziękujemy Ci Pani Fatimska
 
Matko każdego człowieka - walcząca o życie, które nie zna śmierci, 
dziękujemy Ci, że wspomagasz nas w tej walce.
- Dziękujemy Ci Pani Fatimska
 
Powtarzamy: Okaż, że jesteś Matką 
 
Matko ludzkości odkupionej Krwią Chrystusa.
- Okaż, że jesteś Matką.
 
Matko miłości doskonałej.
- Okaż, że jesteś Matką.
 
Matko Nadziei i pokoju.
- Okaż, że jesteś Matką.
 
Święta Matko Odkupiciela.
- Okaż, że jesteś Matką.
 
Nie przestawaj okazywać, żeś jest Matką wszystkich, świat bowiem potrzebuje Ciebie.
- Okaż, że jesteś Matką.
 
Nowa sytuacja narodów i Kościoła wciąż pozostaje chwiejna i niepewna.
- Okaż, że jesteś Matką.
 
Wciąż jeszcze istnieje niebezpieczeństwo, że miejsce marksizmu może 
zająć ateizm w innej postaci, który wychwalając wolność zmierza do 
zniszczenia samych korzeni moralności ludzkiej i chrześcijańskiej.
- Okaż, że jesteś Matką.
 
Powtarzamy: Bądź nam towarzyszką drogi 
 
Bądź towarzyszką drogi człowieka schyłku XX wieku.
- Bądź nam towarzyszką drogi.
 
Bądź towarzyszką drogi ludzi wszystkich kultur i ras.
- Bądź nam towarzyszką drogi.
 
Bądź towarzyszką drogi wszystkich stanów i każdego wieku.
- Bądź nam towarzyszką drogi.
 
Bądź towarzyszką narodów w ich dążeniu do solidarności i miłości wzajemnej.
- Bądź nam towarzyszką drogi.
 
Bądź z młodymi, bohaterami dni pokoju, które nadejdą.
- Bądź nam towarzyszką drogi.
 
Bądź towarzyszką drogi narodów, które niedawno odzyskały przestrzenie 
wolności i teraz budują swoją przyszłość.
- Bądź nam towarzyszką drogi.
 
Bądź towarzyszką drogi Europy, która od Zachodu po Wschód 
- nie zdoła odnaleźć swej prawdziwej tożsamości, jeżeli na nowo 
nie odkryje wspólnych korzeni.
- Bądź nam towarzyszką drogi.
 
Potrzebuje Ciebie świat, ażeby położyć kres tak wielu i tak gwałtownym 
konfliktom, które wciąż jeszcze są jego udręką.
- Bądź nam towarzyszką drogi.
 
Powtarzamy: Okaż, że jesteś Matką 
 
Tego, który umiera z głodu.
- Okaż, że jesteś Matką.
 
Tego, który jest śmiertelnie chory.
- Okaż, że jesteś Matką.
 
Tego, kogo spotkała krzywda i niesprawiedliwość.
- Okaż, że jesteś Matką.
 
Tego, kto nie znajduje pracy.
- Okaż, że jesteś Matką.
 
Tego, który bezdomny i nie ma gdzie się schronić.
- Okaż, że jesteś Matką.
 
Tego, kto znosi ucisk, jest wyzyskiwany.
- Okaż, że jesteś Matką.
 
Tego, kto z dala od Boga rozpaczliwie i daremnie szuka uciszenia.
- Okaż, że jesteś Matką.
 
Tych wszystkich, którzy bronią życia, które jest odbiciem miłości Boga, 
pomóż bronić go zawsze, od świtu aż po jego naturalny zachód.
- Okaż, że jesteś Matką.
 
Powtarzamy: Czuwaj na czekającej nas jeszcze drodze 
 
Niechaj nadejdzie kres przemocy, niesprawiedliwości wszędzie tam, gdzie one istnieją.
- Czuwaj na czekającej nas jeszcze drodze.
 
Niech w rodzinach zakwita jedność i zgoda.
- Czuwaj na czekającej nas jeszcze drodze.
 
Niechaj nadejdzie pomiędzy narodami zrozumienie i szacunek.
- Czuwaj na czekającej nas jeszcze drodze.
 
Niechaj prawdziwy pokój zapanuje na całym globie ziemskim.
- Czuwaj na czekającej nas jeszcze drodze.
 
Powtarzamy: Czuwaj Maryjo 
 
Na czekającej nas jeszcze drodze.
- Czuwaj Maryjo.
 
Nad ludźmi.
- Czuwaj Maryjo.
 
Nad narodami w nowej sytuacji, którym nadal zagraża widmo nowej wojny.
- Czuwaj Maryjo.
 
Nad odpowiedzialnymi za losy państw.
- Czuwaj Maryjo.
 
Nad tymi, co w swoich rękach mają przyszły los ludzkości.
- Czuwaj Maryjo.
 
Nad Kościołem, zawsze narażonym na zasadzki tego świata.
- Czuwaj Maryjo.
 
Na drodze nowej ewangelizacji Europy.
- Czuwaj Maryjo.
 
Nad posługą następcy Piotra, Jana Pawła II, 
który jest służbą Ewangelii i służbą ludziom i kieruj ją ku nowym 
horyzontom misyjnej działalności Kościoła.
- Czuwaj Maryjo.
 
Powtarzamy: Wszyscy powierzamy się Tobie z ufnością 
 
W kolegialnej jedności z pasterzami.
- Wszyscy powierzamy się Tobie z ufnością.
 
W komunii z całym ludem Bożym, rozsianym po świecie.
- Wszyscy powierzamy się Tobie z ufnością.
 
Odnawiając dziś przed Tobą synowskie zawierzenie rodzaju ludzkiego.
- Wszyscy powierzamy się Tobie z ufnością.
 
Powtarzamy: Wspomóż nas Maryjo 
 
Postanawiamy iść z Tobą za Chrystusem, Odkupicielem Człowieka.
- Wspomóż nas Maryjo.
 
Niechaj nie ciąży nam zmęczenie.
- Wspomóż nas Maryjo.
 
Niech trud nie opóźnia naszych kroków.
- Wspomóż nas Maryjo.
 
Przeszkody niech odwagi w nas nie gaszą, a smutek radości serca.
- Wspomóż nas Maryjo.
 
Maryjo, daj światu Chrystusa,
który jest naszym pokojem.
Niechaj narodów nie dzieli już
nienawiść i pragnienie zemsty.
Świat zaś niech nie ulegnie
mirażom fałszywego dobrobytu,
który zabija godność osoby
i wystawia na nieustanne ryzyko
całe stworzenie.
 
Czuwaj Maryjo nad naszą wędrówką
i spraw, byśmy w niebie pełni
radości oglądali Twego Syna.

 

 

 

 

26 czerwca 2013

Stacja V – GOLGOTA:

Droga krzyżowa Maryi na Golgotę.

Maryja jest naszą Przewodniczką na naszej drodze krzyżowej.

Stanę pod krzyżem wraz z Matką Najświętszą. Prosić będę o serdeczny żal za grzechy.
Są dusze, które kochają Matkę Boską pod wezwaniem Nieustającej Pomocy, czy Dobrej Rady, ale uciekają od Matki Boskiej Bolesnej i od krzyża. Tymczasem najodpowiedniejsze dla nas w życiu jest miejsce u stóp krzyża. Dlaczego? Bo krzyż Chrystusa otworzył nam niebo, i stąd każdy krzyż cierpienia zniesiony po bożemu, to kluczyk do nieba.

 

1. Krzyż nas oczyszcza. Co byśmy zrobili grzeszni bez Męki Chrystusowej? Krew Pana Jezusa zadość czyniąc sprawiedliwości Bożej, obmyła nas z grzechów. Ponieważ zaś złość i nędza nasza jest tak wielka, że ciągle potrzebujemy oczyszczenia, więc Ofiara Krzyżowa ponawia się codziennie na ołtarzach naszych w sposób bezkrwawy, aby wyjednywać nam przebłaganie sprawiedliwości Bożej. W chwili Podniesienia Ciała i Krwi Pańskiej we Mszy św. powinniśmy przenieść się myślą i sercem na Kalwarię i u stóp konającego Pana Jezusa przepraszać, żałować, błagać o wszystko, bo wszystkiego nam Miłosierny Bóg pragnie udzielić.

 

2. Krzyż nas uświęca. Natura nas ciągnie do złego. Ale łaska Boża, która spłynęła z Krzyża, wyjednała nam nie tylko obmycie z grzechów, lecz i największe łaski potrzebne do świętości. Każdy chrześcijanin powinien być świętym. „Wola Boża uświęcenie wasze. Uświęcenie to jest doskonałe spełnianie Woli Bożej, do czego nas Bóg powołał. Siłę do tego daje spojrzenie na krzyż. Jeżeli Pan Jezus z miłości ku nam mógł tyle wycierpieć, czyż my dla Jego miłości nie możemy sobie zadać trudu, aby wiernie i sumiennie spełnić swój obowiązek? Modlitwa u stóp krzyża, siłą napełnia duszę, by zdobywała cnoty z miłości i za przykładem Jezusa Ukrzyżowanego. Dla Pana Jezusa żadna ofiara nie była zbyt trudną z miłości ku mnie, czyż i ja nie zdobędę się na jakąś ofiarę z miłości ku Niemu? Przezwyciężenie swego humoru, grymasów, dogodzenia sobie, braku sympatii do kogoś, wstrętu do spełnienia twardego codziennego obowiązku, to wszystko nagina ku dobremu złą, leniwą, naturę naszą i — spełnione dla Boga — uświęca duszę.

 

3. Krzyż nas jedynie może zbawić. Na co by się przydały wszystkie dobre, nawet heroiczne czyny, gdyby nie zasługi Chrystusa na krzyżu? Tylko mocą zasług Chrystusa nabierają one wartości przed Bogiem. My z nicości, z prochu — gorzej, bo złożeni ze złości i nędzy, nie możemy sami podobać się Bogu. Jak ktoś gromadziłby same zera, ilość ich wielka nie dałaby żadnej wartości. Tak samo jest z nami. Dopiero zasługi Pana Jezusa dodają wartości naszym dobrym uczynkom, jak liczba postawiona przed zerami decyduje o ich znaczeniu. Dlatego Kościół kończy swoje wszystkie modlitwy słowami: „przez Chrystusa Pana naszego 4. Dlatego, gdy umierającemu włożą krzyżyk do ręki, on z ufnością nań spogląda: Chrystus Krwią Swoją, Męką Swoją otworzył niebo, zadośćuczynił Sprawiedliwości Bożej, a teraz wymaga tylko serdecznej łzy, żalu i miłości...

 

4. Matka Najświętsza u stóp Krzyża przyjęła w testamencie od Jezusa, nas za swe dzieci. Ona gromadzi je u stóp Krzyża, u źródła łaski, przebaczenia, miłosierdzia, siły i błogosławieństwa. Ona wychowuje nasze dusze. Uczy jak należy się modlić, jak cenić łaskę, jak korzystać z niej. My zaś, mając taką Wychowawczynię i Matkę, garnijmy się do Niej, prosząc, by nam dała ocenić i zrozumieć tajemnicę krzyża, byśmy ukochali krzyż Jezusa i umieli znosić nasze drobne krzyżyki: codziennych obowiązków, przeciwności, trudności, przykrości, tak, aby one nas uświęciły.

 

Postanowienie

Postaram się mieć w domu krucyfiks, aby patrząc nań, uczyć się, jak powinienem żyć.

 

Modlitwa
Królowo Męczenników, Matko Bolesna, naucz mnie cierpieć dla Jezusa!
Prowadź mnie Mario przez boleść do Jezusa, przez krzyż do światła wiekuistego. Amen.

Litania do Matki Bożej Bolesnej

Kyrie elejson! Chryste elejson! Kyrie elejson!
Chryste, usłysz nas! Chryste, wysłuchaj nas!
Ojcze z nieba, Boże, zmiłuj się nad nami
Synu, Odkupicielu świata, Boże zmiłuj się nad nami
Duchu Święty, Boże zmiłuj się nad nami
Święta Trójco, Jedyny Boże zmiłuj się nad nami

Święta Maryjo, módl się za nami.
Święta Boża Rodzicielko, módl się za nami.
Święta Panno nad pannami, módl się za nami.
Matko, męki krzyżowe Twego Syna cierpiąca, módl się za nami.
Matko Bolesna, módl się za nami.
Matko płacząca, módl się za nami.
Matko żałosna, módl się za nami.
Matko opuszczona, módl się za nami.
Matko stroskana, módl się za nami.
Matko, mieczem przeszyta, módl się za nami.
Matko w smutku pogrążona, módl się za nami.
Matko trwogą przerażona, módl się za nami.
Matko sercem do krzyża przybita, módl się za nami.
Matko najsmutniejsza, módl się za nami.
Krynico łez obfitych, módl się za nami.
Opoko stałości, módl się za nami.
Nadziejo opuszczonych, módl się za nami.
Tarczo uciśnionych, módl się za nami.
Wspomożenie wiernych, módl się za nami.
Lekarko chorych, módl się za nami.
Umocnienie słabych, módl się za nami.
Ucieczko umierających, módl się za nami.
Korono Męczenników, módl się za nami.
Światło Wyznawców, módl się za nami.
Perło panieńska, módl się za nami.
Radości Świętych Pańskich, módl się za nami.

Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, przepuść nam, Panie.
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, wysłuchaj nas, Panie.
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, zmiłuj się nad nami.

Módlmy się: Boże, Ty sprawiłeś,że obok Twojego Syna, wywyższonego na krzyżu, stała współcierpiąca Matka, daj, aby Twój Kościół uczestniczył razem z Maryją w męce Chrystusa i zasłużył na udział w Jego zmartwychwstaniu. Który z Tobą żyje i króluje, w jedności Ducha Świętego, Bóg, przez wszystkie wieki wieków. Amen.

 

 

26 lipca 2013

Stacja VI:

MARYJA MATKĄ

Jan Paweł II

 

MARYJA - MATKA

 

Audiencja generalna 29 kwietnia 1998

 

1. Jubileusz kieruje nasz wzrok ku Chrystusowi, a przez to zachęca nas, byśmy przyjrzeli się także Maryi. Nie możemy oddzielić Syna od Matki, ponieważ fakt «narodzenia z Maryi» określa osobową tożsamość Jezusa. Już pierwsze wyznania wiary mówią o Jezusie jako o Synu Bożym i Synu Maryi. Potwierdza to m.in. Tertulian: «Należy wierzyć w Boga jedynego, wszechmogącego, Stworzyciela świata, i w Jego Syna Jezusa Chrystusa, narodzonego z Maryi Panny» (De virg. vel., 1, 3).

 

Maryja jako Matka była pierwszą istotą ludzką, która rozradowała się z narodzin dziecka, otwierających nową erę w religijnych dziejach ludzkości. Dzięki zwiastowaniu anielskiemu wiedziała, jak niezwykłe przeznaczenie miało się stać udziałem dziecka zgodnie z planem zbawienia. W tej radości Maryi są zakorzenione wszystkie późniejsze Jubileusze. W Jej macierzyńskim sercu został zatem przygotowany także ten Jubileusz, który mamy niebawem obchodzić. Dlatego tajemnica Maryi powinna być niejako «motywem towarzyszącym» naszym rozważaniom na wszystkie tematy, jakie zostały przewidziane na okres przygotowań (por. Tertio millennio adveniente, 43). Nasz Jubileusz musi się stać udziałem w Jej radości.

 

2. Nierozdzielność Chrystusa i Maryi ma swoje źródło w najwyższej woli Ojca, objawionej w zamyśle wcielenia. Jak pisze św. Paweł, «gdy (...) nadeszła pełnia czasu, zesłał Bóg Syna swego, zrodzonego z niewiasty» (Ga 4, 4).

 

Ojciec pragnął, aby Jego wcielony Syn miał Matkę i narodził się w sposób prawdziwie ludzki. Zarazem postanowił, że narodzi się On z Matki-Dziewicy, aby w ten sposób zaznaczyć Jego Boże synostwo.

 

Aby to macierzyństwo mogło się urzeczywistnić, Ojciec poprosił o przyzwolenie Maryi. Anioł bowiem przedstawił Jej tylko plan Boży i oczekiwał odpowiedzi, która musiała być dobrowolna. Wyraźnie wskazuje na to opis zwiastowania, podkreślając, że Maryja zadała aniołowi pytanie, z którego wynika, że postanowiła zachować dziewictwo. Gdy anioł wyjaśnia Jej, że ta przeszkoda zostanie usunięta za sprawą Ducha Świętego, Maryja wyraża swoje przyzwolenie.

 

3. «Oto Ja służebnica Pańska, niech Mi się stanie według twego słowa!» (Łk 1, 38). To przyzwolenie Maryi na realizację Bożego zamysłu miało ogromny wpływ na całą przyszłość rodzaju ludzkiego. Możemy powiedzieć, że owo «tak» wypowiedziane przy zwiastowaniu zmieniło oblicze świata. Wyrażało przyzwolenie na przyjście Tego, który miał wyzwolić ludzi z niewoli grzechu i obdarzyć ich Bożym życiem łaski. Owo «tak» młodej kobiety z Nazaretu otworzyło całemu światu drogę do szczęścia.

 

Cóż to za wspaniałe wydarzenie! Okrzyk pochwalny, jaki wyrywa się z serca Elżbiety, gdy nawiedza ją Maryja, dobrze wyraża radość całej ludzkości: «Błogosławiona jesteś między niewiastami i błogosławiony jest owoc Twojego łona» (Łk 1, 42).

 

4. W chwili gdy Maryja wyraża swoje przyzwolenie, urzeczywistnia się tajemnica wcielenia. Syn Boży wkracza w nasz świat i zaczyna żyć jako człowiek, choć pozostaje w pełni Bogiem. Od tego momentu Maryja staje się Matką Bożą.

 

Jest to najwyższy tytuł, jaki można przyznać istocie stworzonej. W przypadku Maryi znajduje on pełne uzasadnienie, ponieważ każda matka jest matką osoby dziecka w całym jego człowieczeństwie. Maryja jest «Matką Bożą» jako Matka «Syna, który jest Bogiem», choć to macierzyństwo należy rozumieć w kontekście tajemnicy wcielenia.

 

Właśnie pod wpływem tej intuicji w sercach i na ustach chrześcijan pojawił się już w trzecim stuleciu tytuł Theotókos — Bogarodzica. Najstarsza modlitwa do Maryi, pochodząca z Egiptu. prosi Ją o pomoc w trudnościach i przyzywa jako «Bożą Rodzicielkę».

 

Gdy później podniosły się głosy kwestionujące zasadność tego tytułu, w 431 r. Sobór Efeski zatwierdził go uroczyście, a prawda w nim zawarta przeniknęła do języka teologii i do modlitwy.

 

5. Przez Boże macierzyństwo Maryja w pełni otwarła swe serce na Chrystusa, a w Nim na całą ludzkość. Jej całkowite poświęcenie się dziełu Syna ujawnia się przede wszystkim przez udział w Jego ofierze. Zgodnie ze świadectwem Jana Matka Jezusa «stała obok krzyża» (por. J 19, 25), co znaczy, że zjednoczyła się z wszystkimi cierpieniami, jakie nękały Jezusa. Miała udział w Jego wielkodusznej ofierze za zbawienie świata.

 

To uczestnictwo w ofierze Chrystusa stało się źródłem nowego macierzyństwa Maryi. Ta, która cierpiała za wszystkich ludzi, stała się Matką wszystkich ludzi. Sam Jezus ogłosił to nowe macierzyństwo, gdy powiedział do Maryi z wysokości krzyża: «Niewiasto, oto syn Twój» (J 19, 26). W ten sposób Maryja stała się Matką umiłowanego Syna, a w zamyśle Jezusa — Matką każdego ucznia, każdego chrześcijanina.

 

To powszechne macierzyństwo Maryi, które ma się przyczyniać do wzrostu życia w Duchu, jest najwspanialszym darem ukrzyżowanego Chrystusa dla ludzkości. Do umiłowanego ucznia Jezus powiedział: «Oto matka twoja» i od tej chwili ów uczeń «wziął Ją do siebie» (J 19, 27), co można lepiej wyrazić słowami: «przyjął Ją do swojej majętności» — jako jeden z cennych darów pozostawionych mu przez ukrzyżowanego Mistrza.

 

Słowa «oto Matka twoja» są skierowane do każdego z nas. Wzywają nas, byśmy miłowali Maryję, jak miłował Ją Chrystus, byśmy przyjęli Ją jako Matkę w naszym życiu, byśmy pozwolili Jej prowadzić nas drogami Ducha Świętego.

 

Do Polaków uczestniczących w audiencji generalnej:

 

Nasze katechezy środowe poświęcamy teraz przygotowaniu bezpośredniemu do Wielkiego Jubileuszu Roku 2000. W dzisiejszej katechezie mowa była o tym, że jubileusz zrodził się naprzód w Sercu Maryi. Jubileusz bowiem oznacza radość, a Ona pierwsza stała się uczestnikiem tej wielkiej radości z poczęcia i narodzenia Syna Bożego.

 

O tym wydarzeniu w dziejach zbawienia ludzkości najpiękniej mówi polskie słowo «Bogurodzica». I stąd Bogurodzica jest bliska nam jako Polakom, jako chrześcijanom, ponieważ weszła do słownika naszego języka ojczystego, do naszych dziejów ojczystych i trwa w nich. Jest to szczególnie aktualne w tym momencie, kiedy przygotowujemy się do bliskiego już święta Maryi Jasnogórskiej Królowej Korony Polskiej.

 

Wszystkich was serdecznie pozdrawiam. Przekazuję to pozdrowienie wszystkim rodakom w Ojczyźnie i na świecie. Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!

 

 

 

Maryja -podobnie do wszystkich matek - nosiła Jezusa dziewięć miesięcy pod swoim sercem i urodziła Go, kiedy nadszedł czas rozwiązania. Czy chodzi tu tylko o macierzyństwo fizyczne i czysto prywatną wieź miedzy Jezusem a Maryją?

Nie tylko. Maryja jest nie tylko cieleśnie matką Pana, do istoty Jej macierzyństwa należy Jej wiara. Zanim bowiem poczęła Jezusa w ciele, przyjęła Go we wierze. Macierzyństwo Maryi oznacza, że Ona jest nie tylko matką Jezusa i matką Pana, jest także matką Syna Bożego (por. Łk l, 35). Jeśli Maryję - jak mówi Nowy Testament - osłania Duch Boży, to staje się ona nowym mieszkaniem Boga, w którym Słowo Boże zamieszkało między nami (por. J l, 14). Na podstawie wypowiedzi Pisma Świętego Kościół mógł na III soborze powszechnym, Soborze w Efezie (r. 431), ogłosić swą naukę: Maryja jest Matką Boga. To wyznanie jest wspólne wszystkim chrześcijanom. Trwali przy nim także reformatorzy XVI w. (protestanci). Oczywiście, określenie "Matka Boga" należy rozumieć we właściwy sposób. Maryja nie urodziła Boga jako Boga. Głosić coś podobnego nie byłoby Ewangelią, ale czysto mitologią, w której nieraz jest mowa o pierwiastku niewieścim w bóstwie czy nawet o "stwórcy bożej". Maryja, w którą wierzy Kościół, jest i pozostaje stworzeniem! Nie zrodziła Boga jako Boga, ale zrodziła Jezusa Chrystusa w Jego człowieczeństwie złączonym istotowo z Bóstwem. Wiara w Boskie macierzyństwo Maryi jest więc ostatecznie wiarą w Jezusa Chrystusa, który w jednej osobie jest Bogiem i człowiekiem.

 

 

Jak podają Dzieje Apostolskie, w momencie Zesłania Ducha Świętego w Wieczerniku obecni byli wszyscy Apostołowie, którzy „trwali jednomyślnie na modlitwie razem z niewiastami, Maryją, Matką Jezusa, i braćmi Jego” (Dz 1, 14). „Matka Najświętsza, Oblubienica Ducha Świętego, mocą którego w dniu Zwiastowania poczęła Jezusa Chrystusa, przeżyła w Wieczerniku wraz z Apostołami zstąpienie Ducha Miłości na Kościół. Od tej chwili Maryja, Wspomożycielka Wiernych i Matka Kościoła, towarzyszy Kościołowi. Słuszną jest więc rzeczą, aby każdego roku zaraz po uroczystościach Zielonych Świątek przypominać związek Kościoła z Matką Chrystusową” – napisali w swoim liście biskupi polscy obecni na 125. zebraniu Konferencji Episkopatu Polski na Jasnej Górze 4 maja 1971 r., ogłaszając w Polsce Święto Maryi Matki Kościoła.

To właśnie biskupi polscy zabiegali o to, aby nauka o Matce Najświętszej została włączona do Konstytucji o Kościele II Soboru Watykańskiego, gdyż to podkreśla godność Maryi jako Matki Kościoła i Jej czynną obecność w misterium Chrystusa i Kościoła. Biskupi polscy złożyli papieżowi Pawłowi VI „Memoriał” z prośbą o ogłoszenie Maryi Matką Kościoła. Prymas Polski kard. Stefan Wyszyński, w imieniu 70 biskupów polskich, 16 września 1964 r., podczas trzeciej sesji soborowej, wygłosił przemówienie, uzasadniając konieczność ogłoszenia Maryi Matką Kościoła. Ojciec Święty Paweł VI spełnił tę prośbę i 21 listopada 1964 r. w obecności wszystkich ojców soborowych ogłosił Maryję Matką Kościoła.

Paweł VI powiedział wówczas: „Ku chwale więc Najświętszej Maryi Panny oraz ku naszej radości ogłaszamy Najświętszą Maryję Pannę Matką Kościoła, czyli całego Ludu chrześcijańskiego, zarówno wiernych, jak i pasterzy, którzy wszyscy zwą Ją swą Matką najmilszą. Ustanawiamy również, aby odtąd cały lud chrześcijański oddawał Matce Boga pod tym właśnie najmilszym Imieniem jeszcze większą cześć i do Niej zanosił swe prośby”.

II Sobór Watykański w Konstytucji dogmatycznej o Kościele wyjaśnia zadanie Maryi w misterium Chrystusa i Jego Kościoła. „Błogosławiona Dziewica szła naprzód w pielgrzymce wiary i utrzymała wiernie swoje zjednoczenie z Synem aż do krzyża, przy którym nie bez postanowienia Bożego stanęła, najgłębiej ze swoim Jednorodzonym współcierpiała i z ofiarą Jego złączyła się matczynym duchem, z miłością godząc się, aby doznała ofiarniczego wyniszczenia Żertwa z Niej zrodzona; a wreszcie przez tegoż Jezusa Chrystusa, umierającego na krzyżu, oddana została uczniowi jako matka tymi słowami: «Niewiasto, oto syn Twój» (J 19, 26-27)” – czytamy w Konstytucji „Lumen gentium” (n. 58).

Następnie w 1968 r. Paweł VI potwierdził swoje orzeczenie o Matce Kościoła w Wyznaniu Wiary – tzw. Credo Pawłowym. Episkopat Polski włączył wówczas do Litanii Loretańskiej nowe wezwanie: „Matko Kościoła, módl się za nami”.

Teologia II Soboru Watykańskiego i Katechizmu Kościoła Katolickiego wyjaśnia i przypomina, że Maryja jest związana z Chrystusem, a równocześnie z Jego Kościołem. Z Kościołem Maryja związana jest przez swoje Boskie Macierzyństwo, jest bowiem Matką Boga-Człowieka, Założyciela Kościoła. Chrystus, umierając na krzyżu, oddał Maryi odkupioną ludzkość, mówiąc do umiłowanego ucznia: „oto Matka twoja” i do Maryi: „oto syn Twój” (por. J 19, 26-27). Także po Wniebowstąpieniu swego Syna Maryja modlitwami wspierała początki Kościoła, razem z Apostołami i kilkoma kobietami błagała w modlitwach o dar Ducha (por. Dz 1, 14).

 

Święto Maryi, Matki Kościoła, obchodzone w poniedziałek po uroczystości Zesłania Ducha Świętego, zostało wprowadzone do polskiego kalendarza liturgicznego 4 maja 1971 r. przez Episkopat Polski - za zgodą Pawła VI. Dzień ten został wybrany dlatego, że Zesłanie Ducha Świętego było początkiem działalności Kościoła. Jak podają Dzieje Apostolskie, w momencie Zesłania Ducha Świętego w Wieczerniku obecni byli wszyscy Apostołowie, którzy "trwali jednomyślnie na modlitwie razem z niewiastami, Maryją, Matką Jezusa, i braćmi Jego" (Dz 1, 14). Matka Najświętsza, Oblubienica Ducha Świętego, mocą którego w dniu Zwiastowania poczęła Jezusa Chrystusa, przeżyła w Wieczerniku wraz z Apostołami zstąpienie Ducha Miłości na Kościół. Od tej chwili Maryja, Wspomożycielka Wiernych i Matka Kościoła, towarzyszy Kościołowi w świecie.

Maryja jest Matką Kościoła. Tytuł ten dawali Matce Najświętszej teologowie już od początków dziejów Kościoła, a w ostatnim stuleciu papieże: Leon XIII, Jan XXIII i Paweł VI. Biskupi polscy złożyli Pawłowi VI Memoriał z gorącą prośbą o ogłoszenie Maryi Matką Kościoła i oddanie ponowne Jej macierzyńskiemu Sercu całej rodziny ludzkiej. Prymas Polski, kard. Stefan Wyszyński, w imieniu 70 biskupów polskich w dniu 16 września 1964 roku, podczas trzeciej sesji soborowej, wygłosił przemówienie, uzasadniając konieczność ogłoszenia Maryi Matką Kościoła. Powoływał się na doświadczenia naszego Narodu, dla którego Matka Chrystusowa, obecna w naszych dziejach, i zawsze przez nas wzywana, była ratunkiem, pomocą i zwycięstwem. Biskupi polscy zabiegali również bardzo o to, aby nauka o Matce Najświętszej została włączona do Konstytucji o Kościele, gdyż to podkreśla godność Maryi jako Matki Kościoła i Jej czynną obecność w misterium Chrystusa i Kościoła.

W 1968 r. Paweł VI potwierdził swoje orzeczenie o Matce Kościoła w Wyznaniu Wiary, w tzw. Credo Pawłowym. Episkopat Polski włączył wóczas do Litanii Loretańskiej nowe wezwanie: "Matko Kościoła, módl się za nami". Wniósł równocześnie prośbę do Stolicy Świętej, aby wezwanie to znalazło się w Litanii odmawianej w Kościele Powszechnym, i aby papież ustanowił Święto Matki Kościoła również dla całego Kościoła Powszechnego.

Sierpień 2013

Stacja VII:

MARYJA KRÓLOWA

Wyobrażę sobie Najświętszą Pannę jako Królową całej naszej ziemi, całego naszego narodu. Prosić będę, by wszystkie polskie serca biły czcią i miłością ku Niej.

 

1. Co uczyniła Najświętsza Panna narodowi naszemu przez tyle wieków? W dziejach narodu czytamy, jak dziwną opieką otaczała nas zawsze Najświętsza Panienka. Setki cudownych miejsc na polskiej ziemi świadczy o tym, że jak Królowa broniła nas od wroga, a jak Matka schodziła ze swego tronu, wędrując po miastach i wioskach, garnąc do siebie swe dzieci, spiesząc na pomoc każdej duszy, która tylko wezwie jej imienia. Ile otarła przez tyle wieków łez, ilu wróciła zdrowie dusz wydarła szatanowi, o tym dowiemy dopiero kiedyś w niebie.

 

2. A czym naród nasz odwdzięczył się swej Królowej? U kolebki dziejów naszych otaczaliśmy ją czcią szczególną. Rycerstwo od zarania swego istnienia śpiewało ku jej czci pieśń „Bogurodzica” i „Godzinki”, zbroiło piersi swe ryngrafem z jej wizerunkiem i ginęło nieraz w obronie wiary i jej dobrego imienia. Dziewczęta polskie kwiatami stroiły Jej wizerunki, prosząc, by strzegła ich niewinnych dusz. I może dlatego przez kult Marii  idealizm w duszy polskiej nie zaginął, ale ocalił tę duszę  nawet w niewoli  od zagłady. „Cud nad Wisłą dowiódł, że potęga Marii i moc Jej trwa nad narodem.

 

3. Co teraz powinniśmy uczynić dla naszej Królowej? Tak, jak po cudownej obronie Częstochowy Jan Kazimierz złożył u jej stóp koronę, wybierając ją uroczyście za Królową całego państwa rodu, tak i dziś Polska jako swej Królowej składa berło niech panuje nad nami w pokoju i jasności. 

Jesteśmy Jej poddani, dworzanie i dzieci. Jako władni mamy ją czcić gorącym nabożeństwem, obroną Jej czci, gotowością, by za swą Królową da życie w ofierze.

Jako dworzanie mamy nie tylko w Jej uroczyste święta, ale co dzień jej służyć, nosząc liberię łaski, aby być godnymi jej sługami. 

Jako dzieci jej najbliższe, mamy się starać  o podobieństwo do swej Matki ukochanej przez naśladowanie jej cnót, jak pokory, cichości, dobroci, starając się ją ucieszyć zgodą i wzajemną miłością.

O Matko Najświętsza Tyś naszą Królową, proszę Cię niech każde serce polskie czci Cię i kocha jako swą Królową i Matkę.

 

P o s t a n o w i e n i e

Starać się będę wśród mego otoczenia rozszerzać cześć naszej Królowej.

 

Modlitwa

do Królowej Korony Polskiej

Pomnij, o Panno Święta, co Jasnej bronisz Częstochowy i w Ostrej świecisz Bramie, że nigdy nie słyszano, aby, gdy się Polska w potrzebie pod Twoją opiekę uciekała, Twego wspomożenia błagała, od Ciebie została opuszczoną.

Taką ufnością ożywiony, o cudowna Panno Częstochowska, naród polski do stóp Twoich przypada i błagalne wznosi ku Tobie wołanie: Królowo Korony Polskiej, swego Królestwa strzeż!

Od Wschodu do Zachodu na straży granic Polski, o Pani nasza stań! Płaszczem swym, jako puklerzem, od wrogów chroń. Wojnom, głodom i zarazom, niezgodzie i klęskom wszelakim przystępu do Polski broń, a duszę narodu Twego do Syna Swego skłoń.

O Matko Chrystusowa, Matko Łaski Bożej, nie  gardź tym wołaniem. Lecz łaskawie je usłysz i racz wysłuchać, o łaskawa, o litościwa Pani nasza i Królowo. Amen.

(z: Jasnym szlakiem, M.J.S. 1934)

 


« powrót
1132992 odwiedzin od 14 października 2013                                           1999-2017 © MATinternet Zakopane :: Powered by MATcms