POCZĄTKI KULTU MATKI BOŻEJ W LEŚNEJ PODLASKIEJ

 

Leśna Podl. leży na północny zachód, 15 km od Białej Podl. nad rzeczką Klukówką dopływem Krzny. Jest osadą liczącą ok. 1000 mieszkańców, siedzibą Urzędu Gminy i Zespołu Szkół Rolniczych. Pierwotnie nazywano ją Osiedlem Jaćwingów lub Okopami Krzyżackimi, gdyż według tradycji Jaćwingowie i Krzyżacy zakładali tu swe obozy wojskowe w czasie najazdów na Podlasie. Nazwę swą zawdzięcza otaczającym ją zewsząd lasom. W XVI w. należała do dóbr Bokowicze (obecnie Bukowice). W XVII w. stała się miejscem kultu i siedzibą Cudownego Wizerunku Matki Bożej zw. odtąd MB Leśniańską.

Zamiary Boże są nieodgadnione, ale historyk dr Józef Geresz w swej publikacji „Leśniański sługa", przetłumaczonej w nieco zmienionej wersji na jęz. niemiecki, postawił tezę, że stało się to m.in. za sprawą mieszkańca Leśnej Jana Michałowicza. Został on sługą Jerzego Franciszka Kulczyckiego kupca z Sambora i razem ze swym panem znalazł się w 1683 r. w oblężonym przez Turków Wiedniu. Po 30 dniach obrony komendant tego miasta hr. Starhemberg usiłował uzyskać kontakt z obozem dowódcy wojsk cesarskich ks. Karolem Lotaryńskim. Kulczycki wraz z Michałowiczem podjęli się tej trudnej misji. Przedarli się przez obóz turecki do ks. Karola i tą samą drogą wrócili z cennymi wiadomościami. Po jakimś czasie sytuacja obrońców pogorszyła się i zaszła potrzeba nowego kontaktu z ks. Lotaryńskim. Kulczycki nie chciał już za żadne skarby podjąć się roli kuriera, natomiast Michałowicz w przebraniu jeszcze cztery razy przekradał się przez obóz turecki i osobiście rozmawiał ze spieszącym na odsiecz królem polskim Janem III Sobieskim. Podtrzymał w ten sposób opór kilkudziesięciu tysięcy wiedeńczyków i ich nadzieję na ocalenie. Po oswobodzeniu Wiednia Kulczycki otrzymał od władz miasta sowitą nagrodę, natomiast Michałowicz, jako jego sługa, pozostał niemal niezauważony. W 2 tygodnie po uwolnieniu Wiednia, w miejscu urodzenia Michałowicza w Leśnej Podl. zjawił się Cudowny Obraz Matki Bożej.

 

W/g źródeł historycznych wyglądało to tak. 26.09. w godz. popołudniowych dwaj chłopcy pasący bydło, 9 - letni Aleksander Stalmaszczuk i 10 - letni Miron Makaruk znaleźli jako pierwsi na dawnych wałach jaśniejący niezwykłym blaskiem wizerunek Matki Bożej na drzewie dzikiej gruszy.

Miron Makaruk po 17 latach przed specjalną komisją teologiczną tak o tym wspominał: „Szukając po obiedzie ciołka, w tych wałach, gdzie było dosyć gęstwiny obaczyłem Obraz piękny, jasny na gruszce. Strachem zdjęty zostawszy pobiegłem do sąsiadów, dając znać o tym Obrazie, bom widział i jasność. Gdy się ludzie ze wsi zeszli i temu Obrazowi dziwowali, niejaki Daniło z tejże wsi chciał ten obraz z gruszy zdjąć, jednak z gruszy spadł i po raz drugi odważył się, ale i po wtóry raz spadł z tegoż drzewa. Po trzeci raz tegoż dokazać chciał, ale i po trzeci raz spadł z gruszki. Po tym za daniem znać przybył pan Zabłocki podstarości z Bordziłówki i pomodliwszy się z książek, Obraz zdjął z gruszy. Obraz zaraz ową jasność swoją i piękność stracił. Wziąwszy go wstąpił tu do brata mego i ten Obraz na stole u niego położył. Obraz był wilgotny jakby pocący się, aż na stole znaki potu były. Stamtąd go wziąwszy zaniósł do Bukowic do dworu". Dodajmy, do dworu dziedzica skarbnika orszańskiego Pawła Michałowskiego. W mieszkaniu skarbnika w osobnym alkierzu naprędce przybranym, złożono Obraz nad wieczorem, zapalono światło i dwór dziedzica stał się odtąd jakby kaplicą, do której się ludzie zewsząd cisnąć poczęli. Zasłona, którą obraz był zakrywany, zawsze była mokra, a krople potu jakby łzy widniały na obrazie i spadały w dół. Jako pierwsza doznała cudu uzdrowienia żona skarbnika, która pieczołowicie opiekowała się obrazem. Matka Boża nie tylko przynosiła łaski wierzącym, ale i okazała kary dla niewiernych, którzy wyśmiewali się z obrazu i zaprzeczali jego cudowności. Na prośbę dziedzica Michałowskiego biskup łucki J.S.Witwicki z Janowa Podl. powołał w 1684 r. pierwszą komisję do zbadania Obrazu i niezwykłych zdarzeń. Weszło w jej skład n.in. kilkunastu teologów, prawników, dwóch doktorów medycyny, dr filozofii i Rektor Akademii Bialskiej. Komisja urzędowała w Bordziłówce, a przewodniczącym jej był Kazimierz Godlewski prepozyt z miasta Mordy. Spisała ona od przesłuchanych świadków dotychczasowe łaski, które podzieliła na 3 kategorie. 1). Które się mogły zdarzyć sposobem naturalnym.2). Zaszłe z pomocą łask, ale nienadzwyczajne 3). Cudowne i nadzwyczajne. Komisja odłożyła jednak wydanie ostatecznego werdyktu do zwołania następnego gremium. W roku 1686 skarbnik Paweł Kazimierz Michałowski zbudował pierwszy drewniany kościół, do którego przeniesiono Cudowny Wizerunek. Obraz przestał wtedy pocić się, czyli płakać.

 

Do tej świątyni przybył, chyba z Wiednia, Jan Michałowicz, który przedtem uczynił ślub odwiedzenia Cudownego Obrazu, co teraz wypełnił, składając w ofierze pałasz, którym pokonał Turka i zdobyczne strzemię z zabranego mu pod Wiedniem siodła, wieszając je przy ołtarzu w tym kościele. Wpatrując się w Obraz być może odczytał symbol Ducha Świętego – gołębicę, jako znak swego czynu. Tak jak ptak przelatuje ponad przeszkodami, tak i on przedzierał się przez nieprzyjaciół do oblężonego Wiednia, niósł nadzieję i ratował Chrześcijan. Po wielu latach znawcy badając ten Obraz orzekli, że jest to wypukła płaskorzeźba w kamieniu drobnoziarnistym o odcieniu czerwonawym, o wymiarach 31,4 cm wysokości, 29,3 cm szerokości i 4,6 cm grubości. Wizerunek przedstawia Matkę Bożą z Dzieciątkiem Jezus na prawym ręku, co nie jest typowe, gdyż zwykle Dzieciątko przedstawiane jest na lewym ręku. Odczytane to zostało później jako wezwanie do jedności wiary, gdyż jedno z dzieci którym objawił się obraz, było unickie i prawdopodobnie takiego obrządku był Jan Michałowicz. Maryja w lewej dłoni trzyma otwartą księgę, na której wspiera się rozpostartymi skrzydłami gołębica – symbol Ducha Św. Jezus w prawej rączce trzyma książkę, lewą zaś wznosi ku górze. Znawcy orzekli później, że królewski płaszcz i korony na głowach Maryi i Jej Syna są podobne do bizantyńskich, co również zinterpretowane zostało jako wyraz jedności wiary. Wieści o niezwykłym pojawieniu się wizerunku i cudach dziejących się przy nim i za jego przyczyną zaczęły zataczać coraz szersze kręgi i ściągać ludzi z odległych stron. Doświadczył ich wojewoda sieradzki Pieniążek i marszałek Wielki Koronny Lubomirski oraz ludzie ze wsi Huszcza, Bolesty, Wojcieszków, Mościbrody, Terlików, Sterdyń, Huszlew, Kiełbaski. W roku 1695 utworzono w Leśnej parafię rzymsko-katolicką, a w roku 1699 biskup łucki Prażmowski powołał specjalną komisję złożoną z naukowców i teologów, która zbadała pochodzenie Obrazu, przebadała drugi raz świadków, niezwykłość łask i cudów i złożyła odpowiednią opinię. Na jej podstawie w roku 1700 bp Prażmowski wydał dekret zatwierdzający wizerunek Matki Bożej Leśniańskiej jako łaskami i cudami słynący i zezwolił na publiczny kult. W imieniu stróżów Sanktuarium w Leśnej Podl. ks. przeor o. Jan Tyburczy, autor niniejszego artykułu, zaprasza na uroczystość jubileuszu koronacji w dniu 15 sierpnia o godz. 12-tej.


« powrót
1133142 odwiedzin od 14 października 2013                                           1999-2017 © MATinternet Zakopane :: Powered by MATcms